Woda, trucizna czy eliksir?

Woda ma moc, by cofnąć wskazówki zegara biologicznego i zapobiegać chorobom. Dlatego jakość jej musi być jak najlepsza, gdyż rzutuje ona na stan naszego zdrowia.

Woda usuwa wszystkie toksyczne produkty przemiany materii z różnych części organizmu, transportuje je do wątroby i nerek w celu wydalenia ich na zewnątrz.

Nawodnienie jest niezbędne by organizm sam się oczyszczał, ze szkodliwych substancji, by prawidłowo funkcjonowały jelita (zapobiegając zastojom, zaparciom), by wspomóc sprawność intelektualną i procesy myślowe, gdyż mózg składa się z co najmniej 75% wody. Jeśli organizm ma za mało płynów, krew staje się zbyt gęsta, serce musi pracować z wiekszym wysiłkiem, skóra traci elastyczność, produkty przemiany materii słabo są wypłukiwane. Przewlekłe odwodnienie leży u podłoża większości przypadków bólowych (np. ból głowy, migreny, zawroty), spadku ciśnienia krwi, trudności w koncentracji oraz chorób zwyrodnieniowych.

Ponad 90% populacji cierpi na owodnienie i zakwaszenie takimi produktami jak kawa, alkohol, słodzone napoje gazowane, fast foody, a to przyczynia się do przedwczesnego starzenia się organizmu i podatności na choroby. Nie tylko zła dieta ale pośpiech i stres również przyczyniają się do zakwaszenia organizmu, objawami są: zmęczenie czy też problemy układu pokarmowego. Jeśli nie zawsze udaje Ci się prowadzić zdrowy styl życia to przynajmniej staraj się pić jak najlepszą jakościowo wodę o odczynie zasadowym.

Dorosły czlowiek potrzebuje od 2 do 3 litrów płynów dziennie, są to ogólnie przejęte zalecenia, gdyż zapotrzebowanie na płyny u każdej osoby zależy od indywidualnych uwarunkowań.

Kranówka to najczęściej woda oczyszczona chemicznymi środkami takimi jak chlor czy fluor, często zawiera substancje farmakologiczne: antybiotyki, hormony….., ph tej wody ma wiele do życzenia, a to naraża nas na, zachorowanie na cukrzycę typu 1, następnie na schorzenia kardiologiczne, czy nowotwory. Woda pochodząca z kranu zawiera jedynie wapń. Nie wspomnę, że z samych materiałów znajdujących się w rurociągach doprowadzających wodę, mogą do wody przedostać się substancje szkodliwe dla zdrowia.

Słodzone gazowane napoje odwadniają i wywołują stany zapalne w organiźmie.

Jak możemy poprawić jakość wody pitnej, a tym samym wpłynąć na lepsze nasze zdrowie?

Jest wiele sposobów i metod np.: filtracja, jonizacja, odwrócona osmoza, picie wody alkalicznej, mineralnej czy wodorowej.

Woda destylowana i osmotycznie filtrowana musi być koniecznie  poddana mineralizacji. Nie chodzi o to by pić czystą tylko wodę, bo ona jest martwa, ale chodzi o to by była czysta, zjonizowana i zawierała minerały przede wszystkim takie jak magnez czy aniony wodorowęglanowe. Jeśli organizm ma do dyspozycji zbyt małą ilość makro i miroelementów, prowadzi to do spadku ogólnej witalności.

Woda alkaliczna ma ph powyżej 7,4 i tym samym wykazuje właściwości przeciwstarzeniowe, odmładzające. Doskonale nawadnia organizm, działa antystresowo, zwiększa wigor, dotlenia komórki.

Woda wodorowa posiada zasadowy odczyn ph, eliminuje wolne rodniki z organizmu, wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn, wpływa na przyspieszenie metabolizmu, wzmacnia odporność. Wodór wspomaga ochronę takich narządów jak serce, mózg czy wątrobę. Jeśli chcesz korzystać z wody nie tylko o zmienionym korzystnym ph, ale również nasyconej wodorem koniecznie zaopatrz się w generator wodoru. Jony wodorowe stanowią niezbędny budulec i źródło energii dla ludzkiego organizmu. Głównym źródłem wodoru w przyrodzie są świeże, surowe owoce i warzywa.

Idealna woda powinna mieć odczyn alkaiczny w granicach 7,5-8 i powinna być bogata w tlen, magnez, wodór i wodorowęglan. Pijąc taką wodę, organizm  prawidłowo regeneruje się, cieszy się odpowiednim poziomem energii i tym samym poprawia się jakość życia.

Ciekawostka: Rośliny, woda reagują na nasze myśli i emocje. Gdy pozostawimy je w środowisku przesiąkniętym np. muzyką klasyczną czy modlitwą, następuje zmiana w strukturze tego płynu, co korzystnie przekłada się na nasz organizm po wypiciu takiej wody. Jako badanie naukowe, w wyniku eksperymentów odkrył to m.in. japończyk Maseru Emoto.

Leave a Reply